Conchiglia
MOVIMENTO D'AMORE SAN JUAN DIEGO
poświęcony Najświętszej Maryi Pannie Naszej Pani z Guadalupe


 

Jan Paweł II…
człowiek, który przybył z bardzo daleka…


 

Papież Jan Paweł II…Chwała Ojcu… Matce… Synowi i Duchowi Świętemu



Wideo


 

 

JAN PAWEŁ II DO CONCHIGLII

Bóg Ojciec… i Jan Paweł II do Conchiglii
03 kwiecień 2005 - 12.45 – Święto Bożego Miłosierdzia
Odniesienie do „Witaj Mój Panie ”  IX tom str. 331

“ Człowiek Boga,który jest obok ciebie... teraz może mówić do ciebie z Mojej Woli.
TO JA, OJCIEC.”

“ Tak Conchiglio to ja... to ja, Karol... 




TWÓJ KOCHANY OJCIEC ŚWIĘTY JAN PAWEŁ
I Z WOLI BOŻEJ MOGĘ SIĘ KOMUNIKOWAĆ Z TOBĄ.
Bardzo stawiano ci przeszkody,córko... 
ale,jak widzisz,wszystko jest możliwe u Boga.
To jest mój list do ciebie i do świata.
To list ognisty
to list poplamiony moją krwią i twoją krwią
która jest tą samą krwią Chrystusa Jezusa.
 Zanim mogliśmy mówić poprzez ten sposób
Ojciec pozwolił,żebym przyszedł do ciebie we śnie
aby poddać próbie twoją pokorę duchową
aż  wewnątrz twej podświadomości.
« Nagle mnie ujrzałaś... 
jak szedłem przechodząc przez wielką salę.
Ta sala przedstawiała przedsionek stacji kolejowej
i ja zamierzałem wsiąść do pociągu.
Ty...nieustraszona i jednocześnie zdziwiona ... 
przybliżyłaś się
pochwyciłaś moją rękę,aby ją ucałować
i uklękłaś,aby otrzymać moje błogosławieństwo.
NIE ZOSTAWIŁAŚ JUŻ MOJEJ RĘKI
PODNIOSŁAŚ SIĘ I ODPROWADZIŁAŚ MNIE
WSIADAJĄC ZE MNĄ DO POCIĄGU,MÓWIĄC JEDYNIE:
JESTEM  CONCHIGLIA.
Mogłaś opowiedzieć mi co pragnęłaś... o sobie
i co uważałaś za stosowne
jednak ty usiadłaś u moich stóp w ciszy
po tym jak ofiarowałaś mi szklankę wody. »
Polecono ci napisać to
aby dać do zrozumienia znaczenie duchowej pokory
tym dzieciom,które zawsze usiłują wystawić się na pokaz... 
zwłaszcza w ważnych okazjach.
A teraz powróćmy do mojego « listu ognia i krwi »
ale wezwij jeszcze raz Ducha Świętego.
TYLKO TWÓJ BISKUP MÓGŁ UMOŻLIWIĆ NASZE SPOTKANIE ALE NIE UCZYNIŁ TEGO!
I TERAZ TO JA... SPOTKAŁEM SIĘ Z TOBĄ POPRZEZ OJCA.
Moje ogniste słowa zdziwią
ale Krew Chrystusa,która nas łączy,jest Boska
i Krew Boska... 
powinna być chroniona
powinna być broniona
powinna być strzeżona
powinna być adorowana
przez wszystkie dzieci Ziemi.
Boska Krew to Cud Miłości (1)
TO TRANSUBSTANCJACJA 
i cały świat ma uklęknąć teraz... 
W TYM DNIU 
POŚWIĘCONYM BOŻEMU MIŁOSIERDZIU
aby prosić Boga o Miłosierdzie (2)
za każdy typ grzechu osobistego i społecznego.
Jedynie prosząc z pokorą o Miłosierdzie
można będzie uniknąć niektórych nieszczęść
które wkrótce spadną na Ziemię i na Ludzkość.
I kto nie uwierzy w Miłosierdzie Boże (3)
będzie walczyć  twarzą w twarz z diabłem
tracąc z hukiem... 
okazję powrotu do Boga. 
Mocny jest diabeł.
JEST NA KRAWĘDZI DRZWI OD POKOJU MOJEGO NASTĘPCY!
Zdołał dotrzeć aż tam.
Czy wiecie jak zdołał dojść... 
tak,że nikt nie zdawał sobie z tego sprawy?
Myślicie o różnych intrygach?
Służba bezpieczeństwa?
Nic z tych rzeczy!
WSZEDŁ SPOKOJNIE I BEZ PRZESZKÓD
PONIEWAŻ TEN,KTO KROCZY OBOK NIEGO
NIE POTRAFI GO ROZPOZNAĆ,GDYŻ NIE JEST W STANIE ŁASKI BOŻEJ.
Faktycznie indywidualna Łaska Boża 
jest największą ochroną,jaka może istnieć
przeciw której diabeł nic nie może zrobić
poza tym,co mu jest zezwolone przez Ojca... 
aby poddać próbie Jego wybrane dziecko.
Teraz Conchiglio... 
nareszcie mam okazję pobłogosławić wszystkich stąd, z Nieba
i w tę Świętą Niedzielę Pańską (4)
razem z Najdostojniejszą Trójcą
i ze Świętą Matką Maryją... 
błogosławię was
w Imię Ojca
Matki
Syna
i Ducha Świętego
i wychwalam ... 
Ojca
Matkę
Syna
i Ducha Świętego.
Amen.”

(1) Cud  Eucharystyczny,który wydarzył się o godzinie 15.00,  23 maja 2003r. w miejscowości Ostina - Florencja, Włochy. 

(2) Odniesienie do « OBJAWIENIA » przekazanego Conchiglii: 
05 kwiecień 2002r. - 17.40 - Jezus - Pierwszy piątek miesiąca poświęcony Najświętszemu Sercu

"… OJCIEC GORĄCO PRAGNIE SERCA CZŁOWIEKA.
To dlatego  pozwala On nawet... żeby człowiek popełniał błędy.
Serce człowieka musi zwrócić się do Ojca,mówiąc: 
« Boże Miłosierny... 
zlituj się nad tym człowiekiem,który stoi naprzeciw Ciebie.
zlituj się nad tym człowiekiem,który ciągle błądzi.
Zmiłuj się za każdym razem kiedy widzisz moje błędy 
i dopomóż mi kochać Cię i doświadczyć... 
doskonałej skruchy za wszystkie moje grzechy,które Cię obraziły.
Boże... zlituj się nade mną.
Dio... zmiłuj się nad tym biednym grzesznikiem 
który szuka Twojej pomocy, albowiem w Tobie pokłada nadzieję i Tobie ufa.
Amen. »
Otóż  Conchiglio... 
to jest święta modlitwa na cześć Nieskończonego Miłosierdzia Bożego.
Ta modlitwa jest darem miłości dla świata
i pragnę,aby była odmawiana
w dniu poświęconym Bożemu Miłosierdziu…”

(3) Z ostatniej książki Papieża Jana Pawła II zatytułowanej: 
PAMIĘĆ I TOŻSAMOŚĆ - Wyd. Rizzoli - luty 2005
Własność literacka zastrzeżona - Libreria Editrice Vaticana - Miasto Watykan

Papież Jan Paweł II mówi:

« W Jezusie Chrystusie Bóg pochyla się nad człowiekiem,by wyciągnąć doń rękę, aby go podnieść i pomóc mu ponownie podjąć drogę z nową siłą. 
Człowiek nie jest w stanie sam ponownie stanąć na nogi ; potrzebuje pomocy Ducha Świętego. Jeśli odrzuci tę pomoc, popełnia grzech,który Chrystus nazwał:
“ bluźnierstwem przeciwko Duchowi ”, oznajmiając,że jednocześnie jest on nieodpuszczalny (por. Mt. 12,31).
Dlaczego nieodpuszczalny? Dlatego,że wyklucza w człowieku samo pragnienie przebaczenia.
Człowiek odrzuca Miłość i Miłosierdzie Boże, ponieważ uważa siebie samego za boga. Uważa się za zdolnego do opiekowania się samym sobą [str. 17-18]

Wśród słów Jezusa przy okoliczności Ostatniej Wieczerzy
znajduje się również  bardzo znamienne stwierdzenie. 
Mówi On: Duch Święty przekona świat o grzechu» (J. 16,8). 
Spróbowałem wniknąć w te słowa i odniosło mnie to do pierwszych stron Księgi Rodzaju, do kwestii noszącej nazwę
« Grzech Pierworodny ». 
Trzeba zrekonstruować « filozofię zła». Taka rekonstrukcja prowadzi nas poza  ideologie. Popycha nas do zagłębiania się w świat wiary. 
Konieczne jest zmierzenie się z Tajemnicą Boga i Stworzenia, a w szczególności, z tajemnicą człowieka. 
Są to tajemnice,które próbowałem wyrazić, w pierwszych latach mojego urzędu jako Następca Piotra, 
poprzez Encykliki Redemptor Hominis, Dives in Misericordia i Dominum et Vivificantem. Ten tryptyk odzwierciedla w rzeczywistości 
TRYNITARNĄ TAJEMNICĘ BOGA. [str. 15-16-17] »

(sprawdzić  TRAKTAT O STWORZENIU CZŁOWIEKA I O GRZECHU PIERWORODNYM
Objawienie przekazane Conchiglii  27 grudnia 2004r.,na str. 289).

Odniesienie do « OBJAWIENIA » przekazanego Conchiglii:
15 czerwiec 2001 - 08.00 :

“… TRÓJCA JEST MOCĄ
TRÓJCA JEST WIELKĄ SIŁĄ
TRÓJCA JEST TAJEMNICĄ TAJEMNIC
I ZOSTANIE UJAWNIONA WŁAŚNIE TOBIE.
Tobie, która słuchasz i wprowadzasz w czyn wszystko to, o co prosimy
z ufnością dziewczynki, która nigdy nie pyta dlaczego…”

Odniesienie do « OBJAWIENIA » przekazanego Conchiglii:
(przed Prawdą o Grzechu Pierworodnym)
28 czerwiec 2001 - 09.30 – Trójca Przenajświętsza - Jezus – Bóg Ojciec

TAJEMNICA TRÓJCY

“Niegodziwości świata,które już są przed waszymi oczyma
będą wzrastać coraz bardziej.
Jak zniesiecie takie zniszczenie?
Jedynie wzywając Matkę Maryję otrzymacie pomoc potrzebną do wytrzymania
aż do przybycia Jezusa…który jakkolwiek przybędzie 
kiedy oczyszczenie Ziemi będzie zakończone.
W  Fatimie wszystko zostało powiedziane.
Pragniemy powtórzyć,aby przypomnieć,że
WSZYSTKO JEST NAPISANE W EWANGELII I ŻE
APOKALIPSA JANA JEST TUTAJ.
Conchiglio…wezwij jeszcze Ducha Świętego i napisz,że:
CIEŃ,KTÓRY POPRZEDZA I ŚLEDZI KAŻDY  WASZ KROK
JEST DUCHOWYM WYMIAREM 
KTÓRY ODBIJA JEZUSA NA KAŻDYM POJEDYNCZYM DZIECKU
I NA KAŻDEJ ISTNIEJĄCEJ RZECZY…
CZY TO NA ZWIERZĘCIU… ROŚLINIE CZY  MATERIALNEJ.
JEDYNIE MORZE… NIEBO… WODA… I WIATR 
NIE MAJĄ CIENIA.
CIEŃ JEST WYMIAREM,KTÓRY NIE JEST ZROBIONY Z MATERII.
ALE KTÓRY ISTNIEJE OD MOMENTU STWORZENIA 
I JESZCZE WCZEŚNIEJ.
TRÓJCA W TRZECH OSOBACH…
TO TRÓJWYMIAROWY CIEŃ BOGA 
I OTO OJCIEC
SYN
I DUCH ŚWIĘTY
Z KTÓRYCH KAŻDY MA  
MOC CZYNIENIA I DZIAŁANIA JAK OJCIEC
ALBOWIEM RAZEM SĄ JEDNYM.
CIEŃ KAŻDEGO CZŁOWIEKA ODBIJA SAMEGO SIEBIE… 
TO PRAWDA…
ALE PAMIĘTAJCIE, ŻE JESTEŚCIE STWORZENI 
NA OBRAZ I PODOBIEŃSTWO BOGA.
TYLKO KIEDY CIAŁO LEŻY NIEŻYWE
NIE PRODUKUJE JUŻ SWEGO CIENIA.
RÓWNIEŻ BADANIA CAŁUNU 
ZOSTAŁY PRZEPROWADZONE W TRÓJWYMIAROWEJ FAZIE.
Conchiglio…
TO PŁÓTNO,KTÓRE JEST W TURYNIE,NIE JEST ORYGINAŁEM
ALE PRODUKUJE CIEŃ MOJEGO CIAŁA…
DOSKONAŁY JAK NA ORYGINALE.
TERAZ PO ROZMOWIE Z TOBĄ WRACAM DO TRÓJCY 
ABY MÓGŁ MÓWIĆ OJCIEC,KTÓRY ZECHCIAŁ DAĆ MI PIERWSZEŃSTWO
ALE WEZWIJ NAJPIERW DUCHA ŚWIĘTEGO.
Conchiglio…
TO JA,OJCIEC
i poprzez ciebie zwracam się do WSZYSTKICH NAUKOWCÓW.
Nie bój się pisać… czuję cię jak drżysz w sercu
ale to jest  ustalony moment,aby wyjawić ci inne rzeczy.
Wczorajsze i dzisiejsze życie będzie oddzielnym rozdziałem
ALBOWIEM W ÓSMYM DNIU … 
WSZYSTKO NALEŻY DO NOWEGO ROZDZIAŁU.
Niewielu będzie przeżywać cuda
ponieważ nie chcieli słuchać Moich Słów OJCA.
WY WSZYSCY,KTÓRZY BĘDZIECIE PRZEŻYWAĆ NOWE NIEBO I NOWĄ ZIEMIĘ
WRÓCICIE DUCHOWO DO ŚWIĘTEJ TRÓJCY 
I NIE BĘDZIECIE JUŻ MIEĆ CIENIA WAS SAMYCH.
BĘDZIECIE ISTOTAMI KOMPLETNYMI WEWNĄTRZ I NA ZEWNĄTRZ
DOSKONAŁYMI JAK ADAM I  EWA  
W CHWILI STWORZENIA.
NATURALNIE… DOSKONAŁOŚĆ JEST DANA PRZEZE MNIE,OJCA
KTÓRY NIE MOŻE STWORZYĆ NICZEGO NIEDOSKONAŁEGO
ALE JEŚLI CHODZI O ABSOLUTNĄ DOSKONAŁOŚĆ
JEDYNIE JA JESTEM DOSKONAŁY… PONIEWAŻ JESTEM BOGIEM.
TAK JAK DOSKONAŁY JEST RÓWNIEŻ SYN I DUCH ŚWIĘTY.
Moje Nowe Stworzenie rozwinie się na kilku frontach
zmieniając elementy naturalne,które dziś macie
i wasz wygląd fizyczny ulegnie natychmiastowemu przekształceniu
odpowiedniemu do życia i odnowionymi elementami.
Conchiglio…
ogromnie ci ciąży to pismo
czujesz na barkach i wewnątrz głowy wielką odpowiedzialność.
Znam twoją udrękę,ale zaufaj,dziewczynko
SŁUCHASZ SŁOWA BOGA OJCA.
Kapłani wszyscy…zwariują, czytając teraz.
Ci wykształceni później powiedzą: co za absurd!
Ale ich rozum jest okruszyną chleba
w porównaniu z całym chlebem…wielkim jak Wszechświat.
Nie obawiaj się więc,Conchiglio Moja
nie zostawię cię w szponach głupców i niemądrych.
We właściwym momencie… 
otworzę niektórym z nich  oczy serca i umysłu
i wówczas uklękną przede Mną,który jestem OJCEM PRZEDWIECZNYM.
TRÓJCA JEST JEDNA W TRZECH OSOBACH 
KTÓRA ZAWIERA WSZYSTKO TO,CZYM JESTEŚCIE WY I ŚWIAT STWORZONY.
TAK,ŻE KIEDY BĘDZIE PRAWDZIWY KONIEC ŚWIATA
WSZYSTKO WRÓCI DO DOMU OJCA.
BĘDĘ JAK NIESKOŃCZONY MAGNES
KTÓRY PRZYCIĄGNIE WSZYSTKO DO SIEBIE.
DZIĘKI CZEMU… TO,CO DLA WAS BĘDZIE SIĘ WYDAWAĆ SKOŃCZONYM
BĘDZIE MIEĆ NOWY POCZĄTEK W BOGU WEWNĄTRZ MNIE SAMEGO
WSZYSCY STANOWICIE CZĘŚĆ JEDNEGO CIAŁA
TO JEST… CIAŁA OJCA.
I TAK POKAZAŁEM WAM POPRZEZ NARODZENIE JEZUSA NA ZIEMI
KTÓRY WŁAŚNIE NARODZIŁ SIĘ… ŻYŁ… 
CIERPIAŁ I PÓŹNIEJ UMARŁ.
ALE POTEM ZMARTWYCHWSTAŁ… WSTĄPIŁ DO NIEBA I TERAZ ŻYJE WE MNIE.
WSZYSTKO TO,CO JEZUS  PRZYSZEDŁ UCZYNIĆ NA ZIEMI
JEST DLA POKAZANIA WAM
ŻE JEŚLI KOCHACIE SIĘ MIĘDZY SOBĄ TAK, JAK ON WAS UKOCHAŁ
OTRZYMACIE TĘ SAMĄ NAGRODĘ.”

(4) Niedziela in Albis (Vestis candida) 



Papież Jan Paweł  II do Conchiglii
31 sierpień 2005 - 14.25
Odniesienie do „Witaj Mój Panie “ (Bentornato Mio Signore) Tom IX - str.461

“ Przyjmuję z radością... 
tę nową grupę wiernych kochających Boga
ażeby wypełnili wszystko.
I każde ich słowo oraz każdy ich gest
niech będzie Naśladowaniem Boga Syna... Naszego Pana Jezusa Chrystusa
i błogosławię wszystkich stąd, z Nieba
gdzie wielbię i kontempluję Ojca Przedwiecznego oraz Świętego i Wszechmogącego
w Imię Ojca
Matki
Syna
i Ducha Świętego 
Amen.
Oto,Conchiglio Trójcy Przenajświętszej... 
Ojciec udzielił mi przywileju 
pokazania się tobie i rozmawiania z tobą
ażeby ten,kto śledzi Movimento d'Amore San Juan Diego
pamiętał o modlitwie za wszystkich zmarłych i również za mnie.
Święci... Aniołowie... i ja
śledzimy wszystko z miłością i jesteśmy obok was.
A ty, Conchiglio... 
nie obawiaj się niczego i nigdy nie wątp 
w to, co Niebo dało ci do zrobienia... 
aby odnowić tę waszą zdegradowaną ludzkość.
Mówię ci to,ponieważ dobrze stąd widzę 
knucie i spiskowanie przeciwko tobie
i przeciwko Dziełu należącemu do Maryi Panny
naszej Najświętszej Matki i Matki Bożej
KTÓRA POSŁUGUJĄC SIĘ TOBĄ... 
ZMIAŻDŻY DIABŁA...  SZATANA.
błogosławię cię,Conchiglio... 
jestem twoim kochanym Papieżem Janem Pawłem
i przypominam,że to,co jest związane na Ziemi, jest związane w Niebie (1)
i w Niebie Ja Jestem.”

(1) Odnosi się do papiestwa Jana Pawła II


Jezus do Conchiglii
Odniesienie do „Witaj Mój Panie”  (Bentornato Mio Signore) - Tom XI

„ Conchiglio...
to Objawienie jest częścią wyjątkowości, którą ci ofiarujemy.
Jan Paweł II...
praktycznie wrócił do domu pięć lat wcześniej, niż było to przewidziane.
Prawdziwym powodem jego śmierci jest gościec...
choroba, do której się dochodzi poprzez zatrucie wody.
Zatrucie, które jest dokonane w bardzo małych dawkach
ażeby nie pozostał ślad.
Niestety, wrogowie Boga… 
są w kontakcie z wieloma ekspertami z tego sektora…również oni  wrogami Boga.
Ah Conchiglio... 
jak smutne jest i bolesne stwierdzić niegodziwość człowieka...
człowieka, który kontynuuje być niewolnikiem szatana i jego sługą.
To człowiek jest powodem zła Ludzkości.
Człowiek jest złem dla siebie samego, gdyż jest owocem Grzechu Pierworodnego...
chorym korzeniem na wymarciu, ale który istnieje 
i nadal będzie istniał dopóki nie nadejdzie 
wielkie oczyszczenie, które wkrótce nastąpi...
również ono spowodowane przez samego człowieka przeciwko sobie samemu.
Dbajcie o wasze życie, dzieci...
nie odejmujcie mu dni, które Bóg ofiarował.
Każdy dzień życia jest cenny i niepowtarzalny i nie powróci.
Wiele jest lat życia, z których Grzech Pierworodny 
ograbił Moje cudowne stworzenie
uczynione na Obraz i Podobieństwo Boga.
Lat nagle przerwanych  przez zawiść i zazdrość szatana.
Bądźcie uważni w tym ,co was dotyczy
gdyż możecie wiele uczynić
aby poinformować drugich braci i drugie siostry.
Conchiglio...również tobie odejmują dni życia...
zatruwają ci serce dzień po dniu...
to serce, które cierpi z powodu zła człowieka:BRAKU MIŁOŚCI.
Pamiętaj, Conchiglio... Ja Jezus kocham cię...
Ja w tobie... ty we Mnie...razem w Trójcy Miłości.”


Jezus do Conchiglii
Odniesienie do „Witaj Mój Panie”  (Bentornato Mio Signore) - Tom X

„ W Modlitwie Ojcze Nasz...
jest wszystko to, co trzeba wiedzieć, aby być w doskonałej łączności z Bogiem.
Tej Modlitwy nauczyłem was Ja...
Słowo Wcielone...
i jako, że pochodzi ode Mnie,to jest od Boga, jest Modlitwą Doskonałą.
Ja powiedziałem: nie samym chlebem żyje człowiek.
Istotnie, Człowiek stworzony na Obraz i Podobieństwo Boga
jest Czystą Duszą obleczoną w ciało, która ma w sobie Bożego Ducha Świętego
i żyje poprzez Tchnienie Życia pochodzące od Boga.
Człowiek tak opisany...
aby żyć na Ziemi jak to Bóg pojmuje
potrzebuje pożywienia tak dla ciała…
ażeby był zdrowy i silny, by być w ruchu...
jak i dla ducha…
ażeby  ewoluował ciągle w stronę Boga.
Chleb i woda są  elementami potrzebnymi, by były pokarmem dla ludzkiego ciała.
Słowo Boże...
to pokarm potrzebny do żywienia ducha człowieka,uczynionego z ciała i powleka Duszę.
Człowiek więc codziennie potrzebuje chleba i Słowa Bożego.
To pokolenie jest tak strasznie i okropnie zepsute
dlatego, że żywi tylko ciało i ciało jest żywe
a jako, że nie żywi ducha, Dusza jest martwa.
Oto dlaczego kiedy widzimy straszną zbrodnię dokonaną okrutnie przez człowieka...
mówi się, że ten człowiek jest bez Duszy.
Conchiglio... córko...
ten, kto mówi, że kocha Mnie, Jezusa, i potępia ciebie, jest oszustem i jego ojcem jest diabeł.
Wydaję się być nieprzejednany?
JESTEM TAKI.
Moje Słowo jest: TAK TAK... NIE NIE  cała reszta jest od  diabła.
Albo jest się ze Mną, albo jest się przeciwko Mnie.
Albo kocha się Moje Słowo, albo nienawidzi się Mojego Słowa
i Moje Słowo służy wyjściu na światło tego, kto kocha Mojego Ojca 
i Moje Słowo służy zejściu do Piekła tego, kto nie kocha Mojego Ojca.
TU JEST MIŁOSIERDZIE I SPRAWIEDLIWOŚĆ BOGA.
Dziś, jak wczoraj, Moje Słowo nie jest przyjęte przez « nowy sanchedryn » i  jego uczniów
albowiem Moje Słowo powoduje runięcie ich  fundamentów 
położonych na piasku ich błędnych przekonań ludzkich... i starych... i wygodnych.
Jeśliby naprawdę wierzyli Moim Słowom z wczoraj...wierzyliby również tym Moim Słowom.
Faktem jest, że oni nie wierzą Słowu Bożemu.
Nie wierzą w to, co wyznają, że wierzą
to jest, że Duch Prawdy objawia się, aby połączyć Swoje Świadectwo z Moim.
Ten, kto nakazał ci się zatrzymać... zatrzymał siebie samego przede Mną.
I Ja patrzę na niego i  obserwuję go... i słucham go...
i to, co widzę w całości, nie jest zgodne z Wolą Mego Ojca i z tym, czego nauczałem.
Zamiast rosnąć… 
Mój Kościół maleje w Wierze...w miłości i w Naśladowaniu Mnie.
Wrócił wstecz za bardzo...
upodabniając się coraz bardziej do kościoła obłudnego i faryzejskiego
który Ja zwalczałem z Miłością, aż do Śmierci, byle tylko głosić Prawdę.
Ja jestem Światłością Świata i dzisiaj świat jest ciemnością
albowiem  zdecydowana większość ludzi nie jest « dziećmi Bożymi » 
i wy dobrze widzicie jak te « nie dzieci Boże » się zachowują.
Ojciec...Syn i Duch Święty  kiedy są wzywani odpowiadają: JA JESTEM.
Jedyny Bóg w Trzech Manifestacjach Zgodnych między Sobą
w Jedności Istoty i Słowa.
Światłość Boża...jako w Niebie, tak i na Ziemi, miażdży ciemności i unicestwia je.
« prawdziwe dzieci Boże » są światłami na świecie rozsianymi tu i ówdzie
i światło, aby oświetlało, musi zawsze być umieszczone w ciemnym miejscu, w przeciwnym razie nie wyróżniałoby się.
Istotnie, Ja, Jezus, Światłość Świata,  przyszedłem na świat
pełen ciemności... grzechu... ciemności duchowej.
TO SĄ DNI CIEMNOŚCI.
I to Wielkie Światło, wychodzące z Moich Słów, oświetli duchy kochające Boga
a oślepi oraz spowoduje cofnięcie się z odrazą i zgrozą duchy kochające diabła.
Każde dziecko, które Mnie kocha i śledzi Mnie, naśladując Mnie w Miłości...
Nowe Przykazanie, które Ja wam podarowałem...
będzie przeżywać, połączone ze Mną, « własną osobistą mękę ».
Jedynie męka objęta...przyjęta i przez to kochana...
prowadzi do zmartwychwstania ducha i staje się on silny i energiczny
aby w Bogu stawić czoła doświadczeniom życia na Ziemi.
O, Moje światła rozproszone po świecie...
pozostańcie mocne między sobą we Mnie,aby mogło jaśnieć Królestwo Boże 
które jest w was...
które jest wśród was...
które jest wewnątrz was...
którym jest wasza Dusza stworzona przez Boga
i do Niego należycie z waszej woli.
Amen.”


Najświętsza Maryja Panna do Conchiglii
Odniesienie do „Witaj Mój Panie”  (Bentornato Mio Signore) Tom X

„ W Bogu wszystko jest Doskonałe.
Jego Ojcostwo jest Doskonałe w Jezusie...
i Jezus powiedział: kto widzi Mnie, widzi Ojca.
Jego Macierzyństwo jest Doskonałe we mnie, Maryi.
A ja mówię: kto widzi Mnie, widzi Matkę.
Matka jest Światłością  w rodzaju żeńskim.
Światłością Ojciec... Światłością Matka... Światłością Syn...
Światłością Nasze Dzieci.
Jedyna Istota... Jedyna Światłość...
albowiem jest napisane:
« dzieci Boże » są « Bogami »...
a « dzieci diabła » są « diabłami ».
W Bogu wszystko jest proste... wszystko jest jasne... wszystko jest logiczne... wszystko jest stałe.
Ci, którzy badają Tajemnicę Boga,czynią to,gdyż Bóg « tym » NIE UKAZAŁ SIĘ PONOWNIE
z powodu ich PIERWOTNEGO ODRZUCENIA.
Ja jestem Matką i błogosławię was
w Imię Ojca
Matki
Syna
i Ducha Świętego.
Amen.”

 

   1 z 6  

 

   2 z 6  

   3 z 6  

   4 z 6  

   5 z 6  

   6 z 6  



OBJAWIENIA NASZEJ PANI Z GUADALUPE

HOMILIA JANA PAWŁA II

MSZA ŚWIĘTA Z OKAZJI ICH 450-TEJ ROCZNICY

 

Bazylika Świętego Piotra, 12 grudzień 1981
 

Księża Kardynałowie,
Drodzy Bracia w Biskupstwie, 
ukochani bracia i siostry!

1. Poprzez celebrację tej Eucharystii pragnę wziąć udział z wami, przy Ołtarzu Pańskim, w akcie synowskiego hołdu Matce Chrystusa i Kościoła, do której naród meksykański zbliża się w szczególny sposób w tych dniach, w obchodach  450-tej rocznicy obecności Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe w Tepeyac.

W ten sposób zamierzam, jako pielgrzym wiary, jak tamtego ranka 27 stycznia 1979 r., kontynuować ten maryjny gest, którego dokonałem w Sanktuarium meksykańskiego narodu i całej Ameryki Łacińskiej, i w którym od wieków ujawniało się macierzyństwo Maryi. Z tego powodu czuję, że to święte miejsce,w którym my się spotykamy, Bazylika św. Piotra, rozciąga się, za pomocą obrazu przekazanego przez telewizję, aż do Bazyliki w Guadalupe, od zawsze duchowego serca Meksyku, a w szczególny sposób w tej osobliwej okoliczności.

Lecz nie tylko w tamtym miejscu, ani tylko w całym narodzie meksykańskim, rozbrzmiewa to pulsowanie wiary chrześcijańskiej, maryjnej i kościelnej, ale bardzo wiele jest serc, które, ze wszystkich narodów Ameryki, z północy do południa, zbierają się w pobożnej pielgrzymce do Matki z Guadalupe.

Dowodem tego jest znaczący udział w tych obchodach, wraz z ludźmi z ich poszczególnych krajów, reprezentantów krajów Ameryki Łacińskiej i Półwyspu Iberyjskiego, zjednoczonych przez wspólne więzy kultury i pobożność maryjną.

Pragnąłbym, aby moja obecność wśród was była również fizyczna; lecz, jako, że nie jest to możliwe, wysłałem do was, jako mojego Legata, Sekretarza Stanu Kardynała Agostina Casarolego, aby był przedłużeniem mojej osoby podczas tych obchodów i znakiem mojej szczególnej przychylności.

2. Przesłanie z Guadalupe i obecność czczonego Wizerunku Naszej Pani, która przewodniczy swojej nowej świątyni, tak, jak był on czczony przez około trzy wieki w poprzedniej Bazylice, jest faktem religijnym o wielkiej wzniosłości, który naznaczył w decydujący sosób drogi ewangelizacji na kontynencie amerykańskim i zapieczętował ukształtowanie katolicyzmu meksykańskiego narodu i jego zasadniczych wyrażeń.

Ta obecność Maryi w życiu ludu stała się charakterystyką zakorzenionej religijności meksykańskiego narodu nie do usunięcia. Dobrym dowodem tego były nieprzerwane tłumy, które w minionych wiekach skierowały swoją drogę ku Matce i Pani, i które przy niej odnowili swoje postanowienie wierności chrześcijańskiej wierze. Ewidentnym dowodem tego jest również prawie osiem milionów osób, które co roku udają się w pielgrzymce do jej Świątyni, tak, jak obecność Maryi w wielu ogniskach domowych, fabrykach, na drogach, w kościołach i górach  tego kraju.

Ten guadalupski fakt zawiera istotne i wyraźne elementy, które mieszczą w sobie głębokie wartości religijne i które trzeba umieć docenić, ażeby były, coraz bardziej, kanałami przyszłej ewangelizacji.

3. Ograniczę się do wyłożenia trzech aspektów, które nabierają szczególnego znaczenia.

W guadalupskim przesłaniu wyłania się ze szczególną siłą stałe odniesienie do dziewiczego macierzyństwa Maryi. Wierny lud zawsze zachowywał, w rzeczywistości, żywą świadomość faktu, że dobra Matka z nieba, do której się zbliża w błaganiu, jest „doskonałą zawsze Dziewicą” ze starodawnej tradycji chrześcijańskiej, aeiparthénos Ojców greckich, dziewicą z Ewangelii (por. Mt 1,18-15; Łk 1,26-38), „łaski pełną” (Łk 1,28), przedmiotem bardzo osobliwej przychylności Bożej, który przeznacza ją do bycia Matką Boga wcielonego, Theotokos z Soboru Efeskiego, Deipara czczoną w całym Magisterium kościelnym aż po nasze dni.

W obliczu tej rzeczywistości bardzo bogatej i głębokiej, nadal odbieranej czasem w sposób prosty i niekompletny, ale w szczerym duchu wiary i posłuszeństwa Kościołowi, ten sam naród, katolicki w swej większości i guadalupski w swej całości, zareagował z entuzjastyczną manifestacją miłości maryjnej, która go zjednoczyła w jednakowe zbiorowe uczucie i sprawiła, że wzgórze Tepeyac stało się dla niego jeszcze bardziej symboliczne. Dlatego, że w tym miejscu spotkał siebie samego, w wyznaniu swej gorliwej religijności maryjnej, tej samej, co innych narodów Ameryki, kultywowanej również w innych Sanktuariach, jak mogłem stwierdzić osobiście podczas mojej wizyty w Brazylii.

4. Innym zasadniczym aspektem głoszonym przez guadalupskie przesłanie jest duchowe macierzyństwo Maryi wobec wszystkich ludzi, bardzo głęboko złączone z macierzyństwem boskim. Istotnie, w guadalupskiej pobożności ukazuje się od początku ta cecha charakteryzująca, którą  Duszpasterze zawsze podkreślali, a wierni przeżywali z wiarą pewną. Cecha  wyuczona w kontemplacji Maryi w jej osobliwej roli wewnątrz tajemnicy Kościoła, która pochodzi z jej misji Matki Zbawiciela.

Właśnie dlatego, że swobodnie zgodziła się współpracować w zbawczym planie Bożym, bierze ona udział aktywnie, złączona ze swym Synem, w dziele zbawienia ludzi. O tej funkcji Maryi wypowiedział się w  świetlany sposób Sobór Watykański II: Maryja, „poczynając, rodząc i karmiąc Chrystusa, ofiarowując Go w świątyni Ojcu i współcierpiąc ze swoim Synem umierającym na krzyżu, w całkiem szczególny sposób współpracowała w dziele Zbawiciela przez posłuszeństwo, wiarę, nadzieję i żarliwą miłość dla odnowienia nadprzyrodzonego życia dusz ludzkich. Dlatego stała się nam Matką w porządku łaski” (Lumen Gentium, 61).

Jest to nauczanie, które poza sygnalizowaniem współpracy Najświętszej Dziewicy w odnowieniu życia nadprzyrodzonego dusz, określa jej misję jako duchowej Matki ludzi.

Z tego powodu Kościół obdarza ją swoim hołdem gorącej miłości „gdy rozważa duchowe macierzyństwo Maryi, którym obejmuje Ona wszystkie członki Ciała Mistycznego” (Paweł VI, Marialis Cultus, 22). Idąc po tej samej linii nauczania, Papież Paweł VI konsekwentnie ogłosił Maryję „Matką Kościoła” (por. AAS, [1964] 1007). Z tego samego powodu również ja zapragnąłem  powierzyć Matce Bożej wszystkie narody ziemi (7 czerwiec i 8 grudzień 1981).

Te treści doktrynalne stały się przeżywanym doświadczeniem, trwającym aż do dziś w religijnej historii Ameryki Łacińskiej, a konkretniej w narodzie meksykańskim, zawsze zachęcanym na tej drodze przez swoich Duszpasterzy. Dzieło to zostało zapoczątkowane przez znaczącą postać biskupią  Brata Juana de Zumarragi i gorliwie kontynuowane przez wszystkich jego braci i następców. Było to zobowiązanie uporczywie wypełniane  gdziekolwiek i realizowane w szczególny sposób w guadalupskim Sanktuarium, wspólnym punkcie spotkania. Tak było również w tym stuleciu, które wskazuje jednocześnie 450-tą rocznicę archidiecezji meksykańskiej. Jeszcze raz wierny lud doświadczył pocieszającej i ożywiającej obecności Matki, jak zresztą zawsze postrzegał w ciągu całej swej historii.

5. Guadalupe i jego przesłanie są, wreszcie, wydarzeniem,które stworzyło i wyraziło w dokładniejszy sposób uwydatniające się zarysy originalnej kultury meksykańskiego narodu, nie jak coś, co narzuca się z zewnątrz, ale w harmonii z jego tradycjami kultury.

Istotnie, do panującej kultury azteków przenikło, dziesięć lat po podboju, ewangelizujące wydarzenie Maryi z Guadalupe, dostrzeganej jako nowe słońce, stwórca harmonii pomiędzy walczącymi elementami i które otworzyło inną erę. Ta ewangelizująca obecność, poprzez metyski wizerunek Maryi, który łączy w sobie dwie rasy, stanowi historyczny kamień milowy kreatywności współnaturalnej z nową kulturą chrześcijańską w kraju i, równolegle, na kontynencie. Dlatego będzie mogła trafnie powiedzieć Konferencja z Puebli, że „Ewangelia, wcielona w naszych ludach , łączy j e w oryginalny twór historyczno - kulturalny, który nazywamy Ameryką Łacińską. Najjaśniejszym symbolem tej tożsamości jest twarz metyska Świętej Maryi z Guadalupe, która ukazuje się już na początku ewangelizacji”. (Puebla, 446). Dlatego podczas mojej wizyty w Sanktuarium w Guadalupe stwierdziłem, że „od kiedy indianin Juan Diego rozmawiał ze słodką Panią z Tepeyac, Ty, o Matko z Guadalupe, weszłaś w skuteczny sposób w chrześcijańskie życie meksykańskiego ludu” (Jan Paweł II, Homilia, 27 styczeń 1979: Nauczanie Jana Pawła II, II [1979] 161).Faktycznie, spójność wokół istotnych wartości kultury meksykańskiego narodu realizuje się naokoło podstawowej wartości, którą dla Meksykanina – jak i dla Latynoamerykanina - był Chrystus, przedstawiony przez Maryję z Guadalupe. To dlatego Ona, w oczywistym odniesieniu do swego Syna, ustanowiła centrum religijności ludowej meksykańskiego ludu i jego kultury, oraz była obecna w decydujących momentach jego życia indywidualnego i zbiorowego.

6. Ta rzeczywistość kulturalna, wraz z bardzo odczuwalną obecnością Matki i Pani, stanowią potencjalny element, który musi być rozwinięty we wszystkich swych ewangelizujących wirtualnościach w przyszłej perspektywie, w celu prowadzenia wiernego ludu, poprzez Maryję, ku Chrystusowi, centrum całego chrześcijańskiego życia.W ten sposób maryjna pobożność nie może zaniechać coraz większego uwypuklenia nierozerwalnej więzi i istotnego odniesienia Najświętszej Dziewicy do Boskiego Zbawiciela” (Paweł VI, Marialis Cultus, 25).

Nie ma wątpliwości, że stąd, od religijnego korzenia, który musi inspirować wszystkie pozostałe aspekty kultury; od więzów wiary, które go łączą z Bogiem, i od maryjnej cechy, trzeba będzie szukać w Meksyku, jak i w innych narodach, czynników promujących wspólnotę i uczestnictwo, które będą  prowadzić do ewangelizacji różnych sektorów społeczeństwa.

Stąd należy wziąć inspirację do pilnego zaangażowania na korzyść sprawiedliwości, do poważnego starania się zmniejszenia wielkich nierówności istniejących na polu ekonomicznym, społecznym i kulturalnym; i do budowania tej jedności w wolności, które uczyniłyby z Meksyku, i z każdego kraju Ameryki, społeczeństwo solidarne i  uczestniczące z odpowiedzialnością, autentyczną i nienaruszalną wspólnotę wiary, wierną swym wymaganiom i dynamicznie otwart&<>#261; na właściwą integrację – poczynając od wspólnoty wierzeń –

W tej szerokiej perspektywie, prowadzony przez Dziewicę z Guadalupe, patronkę Ameryki Łacińskiej, kieruję swoje myśli i uczucia do wszystkich narodów kontynentu, zwłaszcza do tych, które cierpią większy niedostatek, a w szczególny sposób do tych z Ameryki Centralnej, szczególnie doświadczonych dziś przez ciężkie i bolesne sytuacje, które wzbudzają wielkie zmartwienie w mojej duszy i w opinii publicznej, z powodu ich negatywnych skutków co do pokojowego współżycia i pociąganego za sobą ryzyka dla samego porządku międzynarodowego.

Koniecznym i pilnym jest, aby wiara maryjna i chrześcijańska dała impuls do uogólnionego działania na korzyść pokoju dla tych narodów, które bardzo cierpią; niech wprowadzi się w  praktykę skuteczne metody sprawiedliwości, które by przezwyciężyły rosnący dystans między tymi, którzy żyją w obfitości a tymi, którym brak nawet tego, co niezbędne; musi być przezwyciężone, poprzez postępowanie, które by je przytwierdziło do jego własnego korzenia, zjawisko przewrotu-represji, które żywi spiralę zgubnej przemocy; musi być przywrócony w umysłach i działaniu wszystkich szacunek dla najwyższej wartości i ochrona sakralności życia; musi być wyeliminowany wszelki rodzaj tortury, która degraduje człowieka, w całkowitym poszanowaniu ludzkich i religijnych praw osoby; należy ze zobowiązaniem prowadzić promocję osób, bez nakazów, które przeszkadzałyby ich wolnemu realizowaniu się jako obywateli, członków rodziny i narodowej wspólnoty. Nie można pominąć należytej reformy pewnych niesprawiedliwych struktur, unikając jednocześnie metod działania, które odpowiadałyby koncepcjom walki klasowej; należy zachęcać do wychowania kulturalnego wszystkich, chroniąc wymiar ludzki i religijny każdego obywatela, czy ojca rodziny.

Zaangażowanie dla moralności publicznej musi być pierwszym wymogiem we wprowadzaniu trwałej moralności prywatnej; i jeśli pewnym jest, że muszą być chronione wymagania uporządkowanego współżycia, istota ludzka i jej wartości nigdy nie mogą być podporządkowane innym instancjom lub celom, ani być ofiarami ideologii materialistycznych – jakiegokolwiek by nie były rodzaju – które tłumią w istocie ludzkiej jej transcendentny wymiar.

Miłość do człowieka-obrazu Boga, opcja preferencyjna na rzecz najuboższych – bez wykluczania, ani nienawiści –, szacunek dla jego godności i powołania ziemskiego i wiecznego, muszą być wiodącym parametrem, na którym można się inspirować w wartościach wiary.

W tym duchu służenia człowiekowi, również z punktu widzenia narodowego i międzynarodowego, zaakceptowałem – kilka dni przed moją wizytą w Sanktuarium w Guadalupe – dzieło pośredniczenia między siostrzanymi narodami- Argentyną i Chile.

Chodziło o natychmiastowe uniknięcie, i uniknęło się, konfliktu wojennego, który wyglądał na bliski, i który miałby fatalne skutki. Prawie od trzech lat pracuje się nad tym dziełem, nie oszczędzając wysiłków, ani czasu.

Zachęcam wszystkich do modlitwy do Matki z Guadalupe, ażeby rychło rozwiązał się ten rozległy i trudny spór. Korzyści dla obu zainteresowanych narodów będą bardzo wielkie – jak również dla całej Ameryki Łacińskiej i dla świata – a które gorąco pragną takiego wyniku. Dowodem tego są liczne podpisy zebrane wśród młodzieży i które zostaną złożone przed tym ołtarzem.

Oby ci młodzi ludzie stali się  heroldami pokoju.

Jeśli pogodnie rozpatrzy się poświęcenie, które pociąga za sobą zgoda, wówczys zrozumie  się, że opłaca się stawić mu czoła, w obliczu wyższych dóbr.

7. U stóp Dziewicy z Guadalupe składam te intencje, wraz z problemami i trudnościami całej Ameryki Łacińskiej.

Bądź,o Matko, Tą, która chroni biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnice, ażeby, napełnieni głęboką miłością do Kościoła i szczodrze wierni ich misji, z należytym rozpoznaniem postępowali naprzód w ich kościelnej służbie, i podbudowywali w prawdzie i miłości lud Boży. Bądź Tą, która inspiruje rządzących, ażeby w głębokim poszanowaniu praw każdego obywatela i w duchu służby ich narodowi, dążyli zawsze do pokoju, sprawiedliwości, zgody, prawdziwego postępu, moralności w całym życiu publicznym. Bądź Tą, która oświeca zamiarami sprawiedliwości i prawości tych, którzy trzymają w swoich rękach władzę ekonomiczną i społeczną, aby nie zaniedbywali wymagań sprawiedliwości w stosunkach wspólnotowych, przede wszystkim względem mniej uprzywilejowanych. Dopomóż młodym i studentom, aby dobrze przygotowali się do wlewania nowych energii uczciwości, kompetencji i szczodrości w stosunkach społecznych.

Spójrz z dobrocią na rolników, ażeby osiągnęli bardziej sprawiedliwy i godny poziom życia. Chroń braci Juana Diego, rdzenny lud, aby zostało im dane godne miejsce w społeczeństwie, bez wykluczeń, ani dyskryminacji. Prowadź dzieci, ażeby zawsze miały dobry przykład i miłość ich ojców. Chroń, w jedności, rodziny, aby były mocne i wytrwałe w miłości chrześcijańskiej. A jako, że jesteś Cesarzową Ameryk, rozszerz swą ochronę na wszystkie narody kontynentu amerykańskiego i na te, które przyniosły tutaj wiarę i miłość do ciebie.

Spraw, wreszcie, Matko, aby ta wiekowa uroczystość narodu meksykańskiego, który wskazuje na swoją wierność maryjną w minionych 450-ciu latach, była, w tobie, początkiem odnowionej wierności Chrystusowi i jego Kościołowi. Amen.

vatican.va

***

KANONIZACJA JUANA DIEGO CUAUHTLATOATZINA

HOMILIA OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II

Miasto Meksyk
Środa, 31 lipiec 2002

1. „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie” (Mt 11, 25-26).

Najdrożsi  bracia i siostry, te słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii są dla nas szczególną zachętą, byśmy wysławiali Boga i dziękowali Mu za dar pierwszego świętego pochodzącego z rdzennego ludu kontynentu amerykańskiego.

Z wielką radością przybyłem w pielgrzymce do tej Bazyliki w Guadalupe, maryjnego serca Meksyku i Ameryki, aby ogłosić świętym Juana Diego Cuauhtlatoatzina, prostego i pokornego Indianina, który kontemplował słodkie i pogodne oblicze Dziewicy z Tepeyac, tak drogie mieszkańcom Meksyku.

2. Dziękuję za miłe słowa, jakie skierował do mnie kard. Norberto Rivera Carrera, arcybiskup Meksyku, jak również za gorące przyjęcie przez mężczyzn i kobiet z tej prymasowskiej archidiecezji, wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam. Pozdrawiam serdecznie także kard. Ernesta Corripio Ahumadę, emerytowanego arcybiskupa Meksyku, oraz pozostałych kardynałów, biskupów meksykańskich, z Ameryki, Filipin i innych części świata. Jednocześnie dziękuję w szczególny sposób panu prezydentowi i przedstawicielom władz cywilnych za ich uczestnictwo w tej uroczystości.

Szczególnie gorąco witam dziś liczną ludność tubylczą, przybyłą z różnych regionów kraju, reprezentującą różne grupy etniczne i kultury, które stanowią bogatą i zróżnicowaną rzeczywistość Meksyku. Papież wyraża im swoją bliskość, głęboki szacunek i podziw i przyjmuje ich po bratersku w imię Pana.

3. Jaki był Juan Diego? Dlaczego Bóg zatrzymał na nim swoje spojrzenie? Księga Eklezjastyka, jak słyszeliśmy, poucza nas, że „Bóg jest potężny i przez pokornych bywa chwalony” (por. 3, 20). Tak samo, słowa św. Pawła, wygłoszone podczas tej celebracji, rzucają światło na ten boski sposób realizacji zbawienia: „Bóg wybrał (...) to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone (...), tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga” (1 Kor 1, 27-29).

Wzruszające jest czytanie guadalupskich opowiadań, napisanych z delikatnością i nasiąkniętych czułością. W nich Dziewica Maryja, służebnica «wielbiąca Pana» (por. Łk 1, 46), objawia się Juanowi Diego jako Matka prawdziwego Boga. Ofiarowuje mu Ona jako znak cenne róże i kiedy on pokazuje je biskupowi, odkrywa przedstawiony na swym płaszczu błoosławiony wizerunek Naszej Pani.

„Wydarzenie z Guadalupe - jak podkreślili biskupi Meksyku - naznaczyło początek ewangelizacji, której żywotność przekroczyła wszelkie oczekiwania. Przesłanie Chrystusa, poprzez Jego Matkę, ponownie przejęło główne elementy kultury miejscowej, oczyściło je i dało im ostateczne znaczenie zbawienne” (14 maja 2002, nr 8). Z tego powodu Guadalupe i Juan Diego posiadają głębokie znaczenie dla Kościoła i misji oraz są wzorem ewangelizacji doskonale przenikniętej kulturą.

4. „Pan patrzy z nieba, widzi wszystkich synów ludzkich” (Ps 33 [32], 13) - powtarzaliśmy za psalmistą, wyznając raz jeszcze naszą wiarę w Boga, który nie zważa na różnice rasy czy kultury. Juan Diego, przyjmując chrześcijańskie przesłanie bez rezygnowania ze swej rdzennej tożsamości, odkrył głęboką prawdę o nowej ludzkości, w której wszyscy są powołani, by być dziećmi Bożymi. W ten sposób ułatwił owocne spotkanie dwóch światów i stał się protagonistą nowej tożsamości meksykańskiej, głęboko złączonej z Dziewicą z Guadalupe, której metyskie oblicze wyraża duchowe macierzyństwo, obejmujące wszystkich Meksykanów. Poprzez nie świadectwo jego życia powinno wciąż dawać siłę do budowania narodu meksykańskiego, szerzenia braterstwa między wszystkimi jego dziećmi i w coraz większym stopniu sprzyjać pojednaniu się Meksyku z jego pochodzeniem, wartościami i tradycjami.

To szlachetne zadanie budowania lepszego Meksyku, bardziej sprawiedliwego i solidarnego, wymaga współpracy wszystkich. W szczególności konieczne jest dziś popieranie rdzennej ludności w jej słusznych dążeniach, szanując i broniąc autentycznych wartości każdej grupy etnicznej. Meksyk potrzebuje swojego rdzennego ludu, a  rdzenny lud potrzebuje Meksyku!

Umiłowani bracia i siostry ze wszystkich grup etnicznych Meksyku i Ameryki, wywyższając dziś postać Indianina Juana Diego, pragnę wyrazić, że Kościół i Papież są z wami wszystkimi, otaczają was miłością i zachęcają do pokonywania z nadzieją trudnych sytuacji, przez jakie przechodzicie.

5. W tym decydującym momencie historii Meksyku, już po przekroczeniu progu nowego tysiąclecia, powierzam skutecznemu wstawiennictwu św. Juana Diego radości i nadzieje, obawy i troski umiłowanego narodu meksykańskiego, który noszę w mym sercu.

Bł. Juanie Diego, dobry Indianinie i chrześcijaninie, którego prosty lud zawsze uważał za prawdziwego świętego! Prosimy cię, abyś towarzyszył pielgrzymującemu Kościołowi w Meksyku, ażeby z każdym dniem stawał się coraz bardziej ewangelizujący i misyjny. Dodawaj odwagi biskupom, wspieraj kapłanów, wzbudzaj nowe i święte powołania, pomagaj wszystkim tym, którzy ofiarowują własne życie sprawie Chrystusa i szerzenia Jego królestwa.

Szczęśliwy  Juanie Diego, człowieku wierny i wiarygodny! Powierzamy ci naszych braci i siostry świeckich, aby czując się powołani do świętości, przenikali duchem Ewangelii wszystkie środowiska życia społecznego. Błogosław rodziny, podtrzymuj małżonków w ich małżeństwie, wspieraj wysiłki rodziców w wychowywaniu ich dzieci po chrześcijańsku. Wejrzyj łaskawie na ból cierpiących fizycznie i duchowo, cierpiących z powodu ubóstwa, samotności, marginalizacji lub ignorancji. Niech wszyscy - rządzący i podwładni - postępują zawsze zgodnie z wymogami sprawiedliwości i poszanowania godności każdego człowieka, aby w ten sposób utrwalił się prawdziwy pokój.

Umiłowany Juanie Diego, „mówiący orle”! Wskazuj nam drogę prowadzącą do Czarnej Madonny z Tepeyac, aby Ona  przyjęła nas do swego Serca, gdyż Ona jest Matką kochającą i litościwą, która nas prowadzi do prawdziwego Boga. Amen.

Na zakończenie Mszy Świętej Papież wypowiedział następujące słowa:

Na zakończenie tej kanonizacji Juana Diego pragnę jeszcze raz pozdrowić was wszystkich, którzy w niej uczestniczyliście, wielu w tej bazylice, inni w pobliskich obszarach, a wielu innych za pośrednictwem radia i telewizji. Serdecznie dziękuję za miłość ludzi spotkanych na ulicach, przez które przejeżdżałem. W nowym świętym macie wspaniały przykład człowieka dobrego, o nienagannych obyczajach, lojalnego syna Kościoła, posłusznego pasterzom, kochającego Dziewicę, dobrego ucznia Jezusa. Niech będzie on wzorem dla was, którzy go bardzo kochacie, i niech wstawia się za Meksykiem, aby był zawsze wierny. Zanieście wszystkim przesłanie tej uroczystości oraz pozdrowienie i wyrazy miłości Papieża wszystkim Meksykanom.

 


Najświętsza Maryja Panna do Conchiglii
17 sierpień 2002 - 05.45
Odniesienie do „Witaj Mój Panie “ (Bentornato Mio Signore) Tom VI - str.166

„ A świat milczy!
A świat milczy nad tym, co zamierza uczynić mój umiłowany syn Jan Paweł II
Święty Papież, którego sobie wybrałam.
Nie jest to zwykła podróż do Ojczyzny ta, której się teraz  podjął...
ale jest to przesłanie, które chce dać światu poprzez  gesty  i fakty
albowiem uniemożliwiają mu mowę.
On idzie przypieczętować ważne objawienie
które nie jest  innym, jak tym o ŚWIETLISTYM KRZYŻU
zarysowującym się na niebie, który widziała Święta Kowalska (1), jak go ujrzała Magdalena (2).
To on jest ważnym znakiem z nieba, który cały świat ujrzy!
I Ojciec Święty mówi to wam przez swoje czyny wykalkulowane... dokładne... i ciche.
Lecz jego milczenie jest wymownym językiem dla tych, którzy znają  fakty
i zwracają uwagę...na każdy jego gest, który nigdy nie jest dokonany przypadkowo.
Śledzi on bardzo dokładny plan, który sam przygotował
ze skrupulatną siłą woli... gdyż jest wyczerpany i zmęczony.
Niech ten święty Papież będzie przykładem dla tych nieudolnych i zmęczonych Kapłanów
którzy odpoczywają zamiast gromadzić rozproszone stado!
Oh... moi umiłowani synowie
gdybyście wiedzieli ilu z was nie osiągnie szczęścia wiecznego!
Łzy świata nigdy nie dorównają moim, gdy widzę was umierających w Duszy.”

(1) Święta Faustyna Kowalska: „... Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę jako Król Miłosierdzia.
Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki: zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi.
Wtenczas ukaże się Znak Krzyża na niebie… a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła,
które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym..."
(zeszyt 1, par. 45 - str. 44 „ Dzienniczek”, Ed, Vaticana 1992)

(2) Madeleine Aumont i Świetlisty Krzyż z Dozulé.


Jezus do Conchiglii
11 sierpień 2003 - 05.00
Odniesienie do „Witaj Mój Panie “ (Bentornato Mio Signore) Tom VII - str.402

„ Nastąpi dzień, w którym...
nie będziecie mogli już wybrać między zbożem...mlekiem...i miodem. (1)
Jeśli już, to znajdziecie jedynie zboże i to nie dobrej jakości
abyście przypomnieli sobie wszystko to, co powiedziałem
Moim dzieciom, które zapisują Moje Słowa.
Tak...zboże!
Zboże... abyście przypomnieli sobie z czego zrobiony jest chleb.
Ten chleb, który łamałem kiedy ustanawiałem Świętą Eucharystię
którą wy znieważacie i profanujecie bardziej, niż kiedykolwiek.
Musiałem zainspirować Ojca Świętego... Mojego umiłowanego Jana (2)
aby przypomnieć niektóre ważne ustępy z Ewangelii
które nie są medytowane.
TAJEMNICE ŚWIATŁA... (3)
służą one przypomnieniu wam, że Ja jestem Światłem świata .
Chrzest w Jordanie...
aby przypomnieć wam, że zgładziłem Grzech Pierworodny (4)
Światło wchodzi do waszej duszy.
Wesele w Kanie...
aby przypomnieć wam, owszem, sakralność małżeństwa
ale również, aby przypomnieć wam, że nawet Bóg...
jest posłuszny Najświętszej Maryi, by oddać jej cześć i chwałę
zezwalając na pierwszy cud publiczny.
Głoszenie Królestwa Bożego...
aby przypomnieć wam, że wkrótce powrócę w Chwale na waszą ziemię
i musicie więc być gotowi i nawrócić się.
Przemienienie...
aby przypomnieć wam zapowiedź Mojej Chwały
którą oznajmiłem Piotrowi... Jakubowi... i Janowi
aby wesprzeć ich w ich Misji
która jest związana potrójną nicią z Conchiglią.
Ustanowienie Świętej Eucharystii...
aby przypomnieć wam, że jestem Obecny Ciałem, Krwią, Bóstwem i Duszą
w małym kawałku Konsekrowanego Chleba.
Tak...dzieci Moje...
Tajemnice Światła są dla waszych czasów!
Wszystko to, co powiedziałem i uczyniłem...
odnosiło się zasadniczo do waszych czasów.
Tych waszych czasów!
Albowiem to jest okres wybrany i ustanowiony przez Ojca
dla odnowienia wszystkich rzeczy...
poprzez ponowne wywyższenie i uwielbienie Syna, którym Ja jestem.
Tajemnice Światła...
aby prowadzić was poprzez Światło, którym Ja jestem
ażebyście nie popadli w ciemności.
Tajemnice Światła...
aby pokonać wroga Bożego
który na widok Mojego Światła ucieka w przerażeniu
albowiem on jest w istocie czystą ciemnością.
Tajemnice Światła...
aby przypomnieć światu, że po różnych  przejściach
Mojego Życia na Ziemi... i Śmierci...
i Zmartwychwstaniu...
jest Prawdziwe Życie w Bogu, które jest  Światłem... Światłem... Światłem...
a Światło jest Życiem.”

(1) Należy rozumieć: spośród najbardziej lubianych rzeczy
(2) Jego Świątobliwość Jan Paweł II
(3) Tajemnice Światła zostały dodane do odmawiania Różańca Świętego
(4) Który zostaje anulowany jedynie przez Chrzest Święty Liturgii Katolickiej